No i co się tak dziwisz?
Takie są niuanse językowe!
W niemieckim, gdy czynność nie jest dokonana (kładę to jeszcze nie leży),
to nie wolno pytać wo? tylko wohin?
Jestem pania po 50-tce.Ucze sie niemieckiego.Aktualnie przerabiamy w szkole przyimki w Dativie i Akkusatiwie.Jest to wszystko dla mnie czarna magia.Jak sie tego uczyc wszystkiego,czy mi zycia wystarczy.Prosze dodac mi otuchy.Dzieki
Ps.Mieszkam w Niemczech
Jagodo,
jeśli będziesz miała jakieś problemy z nauką mogę pomóc , bo dziś komputer daje nam możliwości....
Jak ja się uczyłam j.niemieckiego, było gorzej;-)))ale to zamierzchłe czasy;-)))
w języku polskim kładzie się gdzieś, ale w niemieckim kładzie się dokądś, dopiero gdy jest już położony, leży gdzieś. To jest dosłowne tłumaczenie przykładu, dzięki temu łatwiej zrozumieć, więc nie bulwersuj się tak.;)
(a jeśi tak chcesz poprawiać, to zacznij od siebie- pisze się "biurko";p)